Ludzie często odkładają – myśl o oszczędzaniu, bo wynajdują sobie całą masę wymówek. A to nie mamy jak, to znów nie mamy z czego, wreszcie – naprawdę nie wiemy na co. Tak, naprawdę zdarzają się osoby, które nie wiedzą na co mogłyby oszczędzać i dzięki temu, naprawdę skutecznie unikają tematu. I stają się w tym absolutnymi prawdziwymi mistrzami. Warto też przyjrzeć się innej perspektywie. Do oszczędzania nie trzeba kończyć szkół, kursów czy robić specjalnych certyfikatów. Tu potrzebne jest coś, co i tak robimy każdego dnia. Myślenie. Bo to od naszego nastawienia oraz tego w jaki sposób myślimy, zależeć będzie ostatecznie kierunek jaki obierzemy. Co więcej, trzeba będzie się konkretnie przyjrzeć z jakich perspektyw ludzie patrzą na oszczędzanie. Jeśli to perspektywa zorientowana na teraźniejszość lub przyszłość – to świetnie.

W pierwszym przypadku, mamy na uwadze, że akcje podejmowane teraz, będą miały w przyszłości wpływ na jakość naszego finansowego życia. Jeśli przypadek drugi – no to myślimy o swojej przyszłości w kategoriach zabezpieczenia – siebie czy siebie oraz najbliższych, na wypadek różnego typu przypadków. I tutaj trzeba wprost sobie powiedzieć, mamy do czynienia z bardzo konkretnymi powiązaniami, które będą mogły potem mieć przełożenie na bardzo ciekawe rezultaty. To oczywiste, że mamy do czynienia z bardzo wieloma czynnikami, które będą idealnie mogły się wpisać w szeroki kontekst mówiący o oszczędzaniu. Warto tutaj naprawdę przyjąć szerszą perspektywę patrzenia temat, bo mamy do czynienia z niesamowicie wieloma kontekstami, dla których to wszystko sprawdzi się w sposób doskonały. Dodatkowo też jeszcze będziemy mogli konkretnie to wszystka sobie zorganizować i naprawdę nie trzeba od razu odkładać jednej trzeciej czy połowy pensji. Chodzi o wyrobienie w sobie takiego nawykowego oszczędzania, na małych kwotach.

Niektórzy ludzie na przykład robią tak, że wrzucają do słoika czy skarbonki wszystkie dwuzłotówki lub pięciozłotówki, które zostaną im wydane w sklepie. Dzięki temu, w rok można uzbierać na naprawdę fajne wakacje. Warto tutaj sobie przemyśleć, jaki mamy faktyczny cel i dzięki temu serio małymi kroczkami działać tak, żebyśmy mogli sobie coś konkretnego z tego potem zrobić. Warto jeszcze dodać inną rzecz. Gdy mamy ochotę na coś konkretnego, to przecież zawsze możemy to sobie sprecyzować i konkretnie dążyć do realizacji wyznaczonych celów.