Współczesna ekonomia to gęsty i w wielu aspektach uwarunkowany, a także zależny system naczyń połączonych. W poszukiwaniu owych uwarunkowań oraz czynników im przyświecających warto odwołać się do incydentów historycznych. To właśnie na kartach czasu należy szukać podłoża wielu dzisiejszych zjawisk występujących w finansowym świecie. Jak twierdzą austriaccy badacze ekonomii – współczesny wizerunek giełdy papierów wartościowych ma ogromny związek z motywem handlu wiatrem z roku 1720. (Zobacz to)

Historia

Handel wiatrem – zwany także handlem powietrzem to termin określający zjawisko krachu finansowego występującego w Holandii właśnie w roku 1720. Wówczas wprowadzono tam rozwiązania – rewolucyjne jak na owe czasy, które zaproponował szkocki ekonomista i przez wielu określany jako awanturnik – John Law. Handel wiatrem stanowiący autorski projekt ekonomisty miał na celu oddanie wybujałych nadziei Brytyjczyka na zyski z morskich kampanii, które miały z kolei pokryć koszty inwestycyjne związane z… No i tu paradoks – bo związane z kampanią.

Zanim jednak zagłębimy się w następstwa projektu, warto przybliżyć sylwetkę samego szczwanego inwestora. Pytamy więc eksperta – historyka i ekonomisty Piotra Wołodowieckiego.

„Wielu uznaje Johna Law’a za wynalazcę pieniądza kredytowego. Szkocki ekonomista wzbudza wiele kontrowersji pośród specjalistów z tej racji, iż jego ideologia polegała na wierze, że bogactwo danego narodu zależy od szybkości handlu oraz obrotu pieniądza – nie zaś od prymitywnego jak na owe czasy przekonania, że posiadanie pieniędzy tworzy bogactwo samo w sobie. Pikanterii biografii Law’a dodaje fakt, iż był on nałogowym hazardzistą, który wykorzystywał rachunki prawdopodobieństwa do określania potencjalnych wygranych. Postać niesamowicie barwna…”

System Law’a

System szkockiego ekonomisty nie dotyczył wyłącznie Holandii. Projekt objął także Francję oraz Wielką Brytanię. Na handlu wiatrem (z angielska – windhandel) bogaciły się przedsiębiorstwa ogromne oraz te mniejsze. Statystyki dowodzą, że największe zyski dotyczyły ówczesnych firm z sektora bankowości i nie sposób się temu dziwić, gdyż okres w którym przypadły reformy był pokłosiem największej bańki spekulacyjnej w historii zwanej tulipomanię lub rzadziej tulipanomanią.

Jak wspominaliśmy na wstępie – uczeni z Austrii dowodzą, iż system Law’a znajduje mnóstwo odzwierciedleń we współczesnym wymiarze i mechanizmach giełdy papierów wartościowych. O zależności te pytamy u samego źródła, a więc wiedeńskiego specjalisty – Thomasa Insbergera.

„Owszem, we współczesnej giełdzie papierów wartościowych również mamy do czynienia z motywem handlu powietrzem. Świadczą o tym statystyki. Z nich wynika, że tendencja wzrostowa związana z popularnością inwestycyjną kredytów pustych oraz mechanizmami współczesnych banków zbiera coraz większe żniwo. System ten jest na pozór prosty – polega ona na pozyskiwaniu kapitału na zakup tzw. akcji pustych, czyli tworzonych z powietrza kredytów, które są nota bene udzielane przez banki stosujące system rezerwy cząstkowej…”  Zapraszamy na stronę: https://comparic.pl/